Witam.
Jestem facetem sporo po "40", a może nawet niemal "50". Interesuję się historią, sprawami międzynarodowymi i ... wszystkim, co wydaje się być ciekawym. Oprócz tego od wielu lat moją pasją jest wędkarstwo, któremu - proza życia - nie mogę niestety poświecić tyle czasu, ile bym chciał.
Po co założyłem tego bloga? Sam nie wiem - może uległem modzie, może chciałem przekonać się, czy ktokolwiek tutaj rzuci okiem i uzna za stosowne skomentować to, co mam nadzieję, w przyszłości zostanie tutaj opublikowane. Jak mawiał Pawlak: "Postępowi nie można dawać kontry", więc niech starcza ciekawość zostanie zaspokojona, a początkowa - ku zachęcie - wyrozumiałość Szanownych Czytelników, pozwoli pisać bez opamiętania. ;)
A na razie lecę oglądać naszych skoczków - może popiszą się tak, jak wczoraj? Przy mizerii naszego sportu cieszy każda chwila, która przekonuje, że nie jesteśmy gorsi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz